Najlepszym biznesem do otwarcia w Płocku jest restauracja pod sprawdzoną marką sieciową — miasto ma ponad 110 000 mieszkańców, najwyższe w regionie wynagrodzenia dzięki dużym zakładom przemysłowym i ich zapleczu, a jednocześnie wyraźnie nienasycony rynek gastronomii casual dining.
Płocczanin z ponadprzeciętną siłą nabywczą ma dziś do wyboru głównie fast food i lokale niezależne — brakuje restauracji pełnoobsługowej z rozpoznawalną marką, gdzie można zjeść kolację, zamówić koktajl i przyjść z rodziną w weekend.
Dokładnie tę lukę wypełnia Sphinx: sieć z 31-letnią historią, 960 000 użytkowników programu lojalnościowego (część z nich już mieszka w Płocku i zna markę z innych miast) oraz modelem, w którym centrala dostarcza receptury, centralne zakupy, marketing i analitykę, a franczyzobiorca koncentruje się na operacjach.
Inwestycja: od około 300 000 zł przy adaptacji istniejącego lokalu gastronomicznego. Sphinx analizuje potencjał każdego adresu na danych z całej sieci — starówka, nabrzeże wiślane i główne galerie handlowe Płocka to lokalizacje, które sieć zweryfikuje pod kątem ruchu i demografii przed podpisaniem umowy.
Miasto tej wielkości z takim profilem dochodów to klasyczna biała plama sieciowej gastronomii — przewaga pierwszego operatora jest tu największa.