Wypełnij formularz
Zespół restauracji Sphinx - franczyza gastronomiczna

Od 1995 roku

Nasze wsparcie,
Twoja restauracja
Przepis który działa!

Dołącz do sieci restauracji z 30-letnią tradycją i sprawdzonym modelem biznesowym

Przewiń
0 lat na rynku
0 tyś gości miesięcznie
0 % ocen 5 gwiazdek na Google
Odpowiadamy na pytania

Odpowiedzi na Twoje pytania

Zobacz, jak odpowiadamy na najczęściej zadawane pytania o franczyzę Sphinx

Dlaczego Sphinx?

Korzyści dla
franczyzobiorcy

  • Rozpoznawalna marka

    Sprawdzony model biznesowy na rynku od 1995 roku

  • 820 000 użytkowników

    W programie marketingowym i lojalnościowym

  • Rozbudowana komunikacja

    Kampanie Meta, Google, SMS, mailing

  • Kompleksowe wsparcie

    Szkolenia, centralne zakupy, analizy biznesowe

  • Optymalizowane menu

    Oferty sformatowane na podstawie badań i danych

Porozmawiajmy!

Wypełnij formularz! Oddzwonimy!

Kontakt z działem franczyzy Sphinx

Masz dodatkowe pytania?

Potrzebujesz pomocy w utworzeniu zgłoszenia? Zadzwoń do nas.

665 855 284
Zobacz nas w akcji

Jak wygląda współpraca ze Sphinxem

Wideo o franczyzie SPHINX
Baza wiedzy

Wiedza o franczyzie Sphinx

Mamy za sobą kilka przekształceń restauracji niesieciowych w Sphinxa. Efekty za każdym razem były takie:

  1. Rosła liczba rachunków. Wynika to z rozpoznawalności marki, mocnego brandingu i systemowych działań promocyjnych.
  2. Rosła wysokość średniego rachunku. Tak działa nasze menu oraz polityka promocyjna.
  3. Poprawiał się wskaźnik food cost.
  4. Food cost normatywny i rzeczywisty przestawały się "rozjeżdżać" ze względu na sposób w jaki organizujemy zakupy centralne i jak tworzymy receptury.
  5. W magazynie wszystko zaczynało się zgadzać dzięki naszemu systemowi monitorowania surowców.

A oprócz tego zdejmowaliśmy z głowy właściciela restauracji wiele obowiązków takich jak choćby tworzenie i analizowanie menu.

Tworzenie menu to nie tylko gotowanie. Równie ważnym składnikiem jest sposób i dyscyplina myślenia, bo ostatecznie menu robi się po to żeby zarabiało.

Budując ofertę opieramy się na kilku zasadach:

  1. Odcięcie emocji od dań. Nie przywiązujemy się. Nawet jeśli danie ma „fanklub" wśród załogi. Jeśli nie zarabia, robi bałagan w kuchni, albo przez nie psuje się składnik – wylatuje.
  2. Zasada Pareto (80/20). Regularnie analizujemy, które dania realnie robią robotę. Zazwyczaj 20% pozycji odpowiada za 80% przychodu.
  3. Wrażenia muszą być potwierdzone przez dane. Mózg robi nam psikusy. Zanim uznamy, że coś „idzie", patrzymy w liczby, nie we wspomnienia.
  4. Myślenie drugiego rzędu. Pytamy: Co się stanie, gdy kuchnia dostanie 10 takich naraz w piątek o 21:00?
  5. Myślenie systemowe. Menu to nie katalog dań. To system. Dodajesz jedno danie = zmieniasz cały układ.

Podsumowaliśmy sobie oceny w mapach google od początku 2025:

  • 85% to 5 gwiazdek
  • 6% to 4 gwiazdki
  • po 3% to trójki, dwójki i jedynki

To jest bardzo solidny wynik i znaczny postęp, co cieszy bo oceny w mapach są dobrym miernikiem jakości pracy restauracji i poziomu jej gościnności.

Kiedyś shoarma i piwo, dziś ośmiornica i Old Fashioned. Ale klimat w Sphinxie? Wciąż ten sam – luźny, swobodny, jak zawsze.

Sphinx przeszedł długą drogę przez ostatnie 30 lat. Pamiętacie wypady „na shoarmę" po zajęciach? Proste menu, znajoma atmosfera, piwo na stole i rozmowy, które kończyły się długo po ostatnim kęsie.

Dziś w karcie znajdziecie steki, owoce morza, sezonowe składniki jak szparagi, a także ponad 30 koktajli – od klasycznych takich jak Old Fashioned czy Mai Tai po autorskie.

Oferta się zmieniła, standard poszedł w górę, ale duch miejsca został. A no i Shoarma – dalej jest najpopularniejszym daniem.

W Sphinx dowozy to obecnie około 10% całkowitej sprzedaży. Zdecydowanie większe znaczenie ma dla nas sprzedaż na miejscu, bo to ona generuje znacznie lepszą marżę.

Dlaczego sprzedaż z dowozem jest mniej rentowna?

  • Wysokie prowizje pobierane przez integratorów (Uber, Glovo, Pyszne.pl, Bolt, Wolt)
  • Utrudniony cross-selling – średni rachunek bywa o połowę niższy
  • Koszty logistyki przy własnej dostawie

Czy w takim razie dowóz ma sens? Zdecydowanie tak – ale trzeba rozumieć, jaką pełni funkcję. Dowóz napędza sprzedaż stacjonarną. Klienci najpierw zamawiają do domu, poznają smak, potem wpadają do lokalu.

Gościnność to nie strategia – to sposób myślenia.

W restauracji można podać świetne jedzenie, mieć idealnie dopracowane procedury i nowoczesny system zarządzania. Ale bez prawdziwej gościnności to wszystko jest tylko mechaniką.

W Sphinxie gościnność odmieniamy przez wszystkie przypadki. Dlatego mówimy "gość", a nie "klient". Bo to nie tylko ktoś, kto płaci za jedzenie. To ktoś, kogo witamy, dbamy o jego komfort i chcemy, żeby wrócił, bo czuł się u nas dobrze.

Gościnność skaluje się trudniej niż produkt – i to jest jedno z największych wyzwań we franczyzie. Tego nie da się zaprogramować, ale można rozwijać poprzez szkolenia i kulturę pracy.

Wnętrze restauracji Sphinx

Gotowy na własny biznes ze smakiem?

Dołącz do sieci Sphinx i skorzystaj z 30 lat doświadczenia